Ciasto pleśniak – brzmi intrygująco, prawda? Choć nazwa może wzbudzać nieco kontrowersji, zapewniam, że to jeden z najbardziej klasycznych i lubianych deserów w polskich domach. Aromatyczne, kruche, z wyrazistym dżemem i lekką bezą – to ciasto, które smakuje jak wspomnienie dzieciństwa u babci. Jednak dziś nie mówimy o byle jakim pleśniaku. Przed Wami kultowe i sprawdzone ciasto pleśniak przepis Ewy Wachowicz – prosto z kuchni jednej z najbardziej charyzmatycznych mistrzyń kulinariów w Polsce. Gotowi? Zaparzcie herbatę, załóżcie fartuch i ruszamy krok po kroku ku krucho-bezowej ekstazie!
Legenda o Pleśniaku, czyli skąd ta dziwna nazwa?
Pierwsze pytanie, jakie często zadają nowicjusze w piekarnianym zakładzie domowym, to: Dlaczego pleśniak? Przecież tam nie ma pleśni! I mają rację. Nazwa pleśniak to swoisty żart językowy lub może skrót myślowy – chodzi przede wszystkim o wygląd ciasta, które dzięki warstwie startego surowego ciasta nabiera nieco chropowatej powierzchni, przypominającej pleśń… oczywiście tylko w teorii! W praktyce mamy do czynienia z maślanym, kruchym arcydziełem, które zachwyca zarówno smakiem, jak i wyglądem.
Składniki – klasyczna trójwarstwowa rozkosz
Zacznijmy od serca sprawy – składników. Co sprawia, że ciasto pleśniak przepis Ewy Wachowicz bije na głowę konkurencję? Odpowiedź jest prosta – prostota i jakość. Oto, czego będziesz potrzebować:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 200 g masła (zimnego, prosto z lodówki – niech pracuje z Ciebie półmaratończyk!)
- 5 jajek – oddziel żółtka od białek
- 1 szklanka cukru pudru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao (ciemne jak winy z serialu kryminalnego)
- Ulubiony dżem (najlepiej kwaśny – porzeczkowy to złoto)
- Szczypta soli – bo nawet słodycz potrzebuje kontrapunktu
Rada od redakcji: nie oszczędzaj na jakości dżemu. To on jest duszą tego ciasta!
Krok po kroku – jak nie spalić (dosłownie i w przenośni)
1. Przepis zaczyna się niewinnie. Mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Następnie dodajemy zimne masło pokrojone w kostki i siekamy wszystko nożem, aż powstanie kruszonka. Wbijamy żółtka oraz wsypujemy cukier puder – zagniatamy szybko do uzyskania gładkiego ciasta.
2. Dzielimy na trzy części. Pierwszą i największą zamrażamy lub chowamy do lodówki. Drugą mieszamy z kakao i również odkładamy do chłodu. Trzecią zostawiamy taką, jaka jest.
3. Forma idzie w ruch. Na dnie blachy (wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia) rozgniatamy pierwszą – jasną – warstwę. Następnie wykładamy dżem. Do tego dodajemy kakaowe ciasto – najlepiej zetrzeć je na tarce. Działa i wygląda obłędnie!
4. Beza na deser? Białka z odrobiną soli ubijamy na sztywno, dodajemy cukier puder i miksujemy, aż masa zacznie lśnić jak świeżo wypastowane buty. Wykładamy na wierzch, a na bezę ścieramy ostatnią porcję jasnego ciasta.
5. Piekarnik rozgrzany do 180°C (góra-dół). Pieczemy około 50-60 minut – ale obserwuj, bo każdy piekarnik ma swoje nastroje niczym przeciążony barometr.
Warianty i triki dla odważnych
Choć tradycyjne ciasto pleśniak przepis Ewy Wachowicz działa na podniebienie jak strzała Amora, śmiało można je modyfikować. Zamiast porzeczek może być konfitura wiśniowa, borówkowa albo… z rabarbaru z imbirem, jeśli masz ochotę na kulinarną rewolucję w stylu fusion.
Są też tacy śmiałkowie, którzy do bezy dosypują orzechów albo wiórków kokosowych – to dopiero jest twist! Jeśli planujesz zaserwować ciasto na eleganckim przyjęciu – wystarczy oprószyć je złotym cukrem pudrem lub podać z gałką waniliowych lodów. Mistrzostwo!
Ciasto pleśniak, choć dziś może wydawać się retro, wciąż ma się wyśmienicie i wraca do łask nie tylko w niedzielę. Dzięki przepisowi od Ewy Wachowicz możemy poznać wersję idealnie zbalansowaną – subiektywnie „babcinego”, ale z nutką nowoczesności. To deser, który znika szybciej niż memy w internecie i z pewnością wywoła okrzyk: To kto zrobi następne?
Przeczytaj więcej na: https://portaldlakobiet.pl/ciasto-plesniak-przepis-ewy-wachowicz-sekretna-metoda-i-warianty/.