Znacie to uczucie? Poznalibyście kogoś na imprezie, miły, wygadany, pewny siebie. Po piętnastu minutach monologu orientujecie się, że jedyną osobą, która robiła przerwę na oddech, byliście Wy. Tak, Pan (lub Pani) Idealny właśnie zademonstrował podręcznikowy przykład narcyzmu. Ale zanim zaczniemy teoretyzować, rysować wykresy i odpalać testy psychologiczne – zatrzymajmy się na chwilę. Może to wcale nie jest narcyz? A może… on wie, kim jest?

Nie mów mi, że mnie nie kochasz, kochając mnie tak bardzo

Osoba narcystyczna zwykle zadaje się z lustrem częściej niż z ludźmi. Ale nie chodzi tu tylko o własne odbicie (choć i to gra pierwsze skrzypce). Narcyz żywi wyjątkową więź z własnym „ja” – tak intymną, że wszyscy inni muszą występować jedynie jako widownia tego spektaklu.

Charakterystyczne cechy narcyza? Przesadzone poczucie własnej ważności, nienasycone pragnienie podziwu, brak empatii i… niesamowita umiejętność zamieniania każdej rozmowy w konferencję TED o sobie samym. Człowiek ten jest w stanie odebrać Ci głos szybciej niż moderatorka panelu dyskusyjnego podczas przeciągającej się konferencji.

Czy narcyz wie, że jest narcyzem?

To pytanie pada często – i to nie bez powodu. Bo przecież jak rozpoznać narcyza, skoro nawet on sam może nie wiedzieć, że trzyma w rękach lusterko skupiając całą uwagę na własnym odbiciu? No właśnie – czy narcyz wie, że jest narcyzem?

Odpowiedź: to skomplikowane. Niektórzy są na tyle samoświadomi, że zdają sobie sprawę z „pewnych cech osobowości” (czytaj: totalnego skupienia na sobie), choć rzadko gotowi są nazwać je po imieniu. Inni natomiast uważają, że są po prostu wyjątkowi – w końcu cóż złego w tym, że cały świat powinien się wokół nich kręcić, prawda?

Badania pokazują, że osoby narcystyczne mają częściową świadomość swojego egoizmu. Problem w tym, że… uważają to za zaletę. W ich oczach są efektywni, przebojowi i niezastąpieni. Przecież nie da się być zbyt wspaniałym, prawda?

Narcyz w akcji – jak go rozpoznać?

Jeśli po kilku rozmowach czujesz się bardziej niewidzialna niż duch w nawiedzonym domu, prawdopodobnie masz do czynienia z narcyzem. Taki typ człowieka nie pyta, jak się czujesz – bo przecież uczucia to jego domena. Masz problemy? Przykro mu, ale przypomniało mu się, jak on miał kiedyś gorzej. Oczywiście wcześniej niż ty.

Podczas randek narcyz z łatwością potrafi opowiadać godzinami o swoich sukcesach, projektach i osiągnięciach – ale gdy zająkniesz się o swojej kotce, natychmiast przypomni sobie, że jest uczulony na sierść i… związki.

Facebookowe selfiaki z cytatem o sile charakteru? Obowiązkowe. Relacja z siłowni? Dwa razy dziennie. Przekonanie, że wszyscy mu zazdroszczą? Standard. To nie stereotyp – to narcyz w stanie czystym.

Dlaczego trudne pytanie: czy narcyz wie, że jest narcyzem?

Odpowiedź na to pytanie to nie tylko temat do rozmów przy kawie, ale też twardy orzech dla psychologów. Osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości często widzą problemy… wszędzie, tylko nie w sobie. A nawet jeśli zdarzy im się zauważyć pęknięcie w idealnym wizerunku – szybko je zakleją gładką powierzchnią kolejnego komplementu (najlepiej własnego autorstwa).

Co więcej, narcyz uwielbia kontroli i wszelkie próby konfrontacji z jego zachowaniem odbiera jak atak. Próba powiedzenia mu, że jego zachowanie bywa egocentryczne? Licz się z kontratakiem na poziomie profesjonalnego retora. W końcu – jak śmiesz sugerować, że nie jest perfekcyjny?

Uwaga! Można się zarazić

Życie z narcyzem bywa jak jazda na rollercoasterze – może być ekscytująco, ale też mocno wyniszczająco. Efekt? Możesz złapać się na tym, że zaczynasz kwestionować swoją wartość, każdą decyzję i to, czy naprawdę coś czujesz, czy tylko dramatyzujesz (zgadnij, kto ci to wmówił…).

Dlatego zanim zaczniesz wątpić we własny rozsądek – zrób pauzę. Jeśli każda rozmowa kończy się tym, że przepraszasz za posiadanie emocji, może warto postawić jasną granicę. I pamiętaj: nie jesteś lustrem. Nie musisz odbijać cudzego ego!

Choć narcyz może czasem wzbudzać fascynację – pamiętaj, że to nie ty jesteś odpowiedzialna za jego terapię, przemianę czy kolejne oświecenie. On może kiedyś zrozumie, kim naprawdę jest. Ale nie licz na to w najbliższy poniedziałek.

Życie z narcyzem – albo tylko przelotna relacja z nim – to niekończąca się historia „ja, ja, ja”. Pamiętaj jednak, że odpowiedź na pytanie, czy narcyz wie, że jest narcyzem, rzadko bywa prosta. Często wiedza ta zderza się z murami obronnymi zbudowanymi z ego większego niż kontenerowiec. Zamiast więc próbować ten mur przeskakiwać, może warto po prostu przejść w inną stronę?

Zobacz też:https://womensblog.pl/czy-narcyz-wie-ze-jest-narcyzem-swiadomosc-wlasnych-cech-narcystycznych/