Choć jego nazwisko nie pojawia się jeszcze w rozmowach przy rodzinnym stole tuż po „Kevinie samym w domu”, to osoba Filipa Gurłacza z pewnością nie jest nowicjuszem w świecie polskiego kina i teatru. Przystojny, utalentowany i z dystansem do siebie – ten aktor skutecznie przebija się przez medialny szum, oferując widzom sporo więcej niż tylko ładną buzię. Kim tak naprawdę jest Filip Gurłacz? Czy to nowy amant polskiej sceny, czy już pełnoprawna gwiazda z portfolio godnym pozazdroszczenia? Czas się temu przyjrzeć z bliska.
Od Elbląga do pierwszej roli – skąd się wziął Filip?
Filip Gurłacz urodził się 1986 roku w Elblągu, mieście znanym głównie z kanału i licznych debat, czy leży właściwie w Warmii, czy na Mazurach. Od najmłodszych lat wiedział, że świat sceny i reflektorów jest mu bliższy niż kariera w miejskim urzędzie. Już jako nastolatek zdobywał doświadczenie na lokalnych scenach teatralnych, a po maturze nie miał wątpliwości – kierunek: Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Ukończenie tej renomowanej uczelni otworzyło przed nim drzwi do poważnych projektów teatralnych i filmowych.
Teatr – dom twórczej ekstrawagancji
Choć wielu kojarzy go z serialowych ról, to sam Gurłacz czuje się jak ryba w wodzie przede wszystkim w teatrze. Po studiach związał się z Teatrem Współczesnym w Szczecinie, gdzie rozwijał aktorskie skrzydła w spektaklach takich jak „Zachodnie Wybrzeże” czy „Urodziny”. Niezależnie od roli – dramatycznej czy komediowej – publiczność i krytycy byli zgodni: mamy do czynienia z aktorem o niemałym talencie i wyjątkowej charyzmie. Jego obecność na scenie zwykle nie kończy się zwyczajnym ukłonem; Gurłacz potrafi zawładnąć emocjami widowni na dobre.
TV, kino i streaming – aktor nowej ery
Choć teatr to wielka miłość Filipa, świat telewizji i filmu również zapukał do jego drzwi – i to drzwi frontowych. Widzowie mogli go oglądać w popularnych serialach takich jak „Belfer”, „Chemia”, czy „Nielegalni”, gdzie pokazywał, że potrafi dźwigać skomplikowane role. Jednak prawdziwą falę popularności przyniosły mu produkcje platform streamingowych. W 2023 roku zagrał jedną z głównych ról w serialu „Skazana 2”, gdzie udowodnił, że naturalność i ekranowa prawda mogą iść w parze z ekranowym wyglądem amanta.
Nie tylko aktor – człowiek renesansu i artystyczny freak
Filip Gurłacz to nie tylko aktor z krwi i kości. W wolnych chwilach zajmuje się fotografią, malarstwem i… uwaga, uwaga – majsterkuje! W czasach, gdy wielu celebrytów relacjonuje każdy posiłek na Instagramie, Gurłacz robi zdjęcia analogowym aparatem i z pasją odnawia stare meble. Jego Instagram bardziej przypomina artystyczny katalog niż klasyczny profil gwiazdora. I chwała mu za to! Dzięki temu udaje mu się utrzymać autentyczność i dystans do własnej „celebryckości”. A to w dzisiejszych czasach więcej niż sztuka – to supermoc.
Najnowsze projekty – nie zwalnia tempa
W ostatnich miesiącach Filip nie próżnował. Po sukcesie serialu „Skazana 2”, zagrał także w filmie Skrzydlate psy, który wchodzi do kin na początku roku 2024. W produkcji wciela się w postać charyzmatycznego weterynarza – tak, to nie żart – z problemami egzystencjalnymi. Po raz kolejny pokazuje, że nie boi się ról wymagających i pełnych niuansów. Co więcej, na 2024 zapowiadana jest jego autorska wystawa fotograficzna, której szczegóły owiane są jeszcze tajemnicą. Jeśli utrzyma klasę, jaką znamy z jego ról aktorskich, to szykuje się prawdziwe wydarzenie kulturalne.
Filip Gurłacz prywatnie – czyli kim jest poza kadrem?
Choć prywatność to temat, którego strzeże bardziej niż niektóre banki ściśle poufnych kont, wiadomo, że Filip nie lubi mówić o swoim życiu osobistym. W mediach zdarza mu się wspominać o rodzinie i ceni sobie spokojny, nieeksponowany tryb życia. Zamiast świateł fleszy, wybiera książki, piesze wędrówki i rozmowy z bliskimi. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że Filip Gurłacz to typ człowieka, który zamiast krzyczeć „patrzcie na mnie”, delikatnie mówi: „jeśli chcesz, mogę ci coś opowiedzieć”. I zdecydowanie warto posłuchać.
Więcej o życiu prywatnym, wzroście, żonie i Instagramie aktora można znaleźć tutaj.
Filip Gurłacz to aktor nietuzinkowy – z jednej strony skromny artysta, z drugiej energiczny eksplorator scenicznych wyzwań. Jego kariera pokazuje, że w polskim kinie i teatrze wciąż znaleźć można świeżość, autentyczność i ogromne pokłady talentu. W świecie błysków i efemerycznych sław, on stawia na jakość, nie ilość. I to właśnie dzięki temu jest jednym z najciekawszych aktorów młodego pokolenia. Trzymamy kciuki za jego kolejne projekty, bo jeśli coś jest pewne, to to, że Filip Gurłacz jeszcze nie raz nas zaskoczy.