W branży muzycznej, gdzie zmieniają się trendy szybciej niż filtry na Instagramie, jedną z niewielu niezmiennych rzeczy jest obecność Taco Hemingwaya na playlistach fanów. Fenomen, którego nikt się nie spodziewał, ale którego wszyscy dziś celebrują. Raper, który nie tylko wie, gdzie jest na mapie Warszawy ul. Tamka, ale też potrafi w trzech wersach opisać kryzys egzystencjalny na domówce o 3 rano. Kim jest artysta, który wyniósł rap na poziom hipsterskiej sztuki użytkowej? Sprawdźmy!

Taco Hemingway — chłopak z Saskiej Kępy

Urodzony jako Filip Szcześniak w 1990 roku, Taco Hemingway pochodzi z Warszawy, konkretnie z urokliwej dzielnicy Saskiej Kępy. Nie od razu jednak chwycił za mikrofon. Zanim został głosem pokolenia dwudziesto-trzydziestolatków, studiował filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim i przez chwilę próbował swoich sił jako tłumacz. Czytając jego teksty, trudno nie odnieść wrażenia, że język ma, jak to się mówi, „w jednym palcu”. I to niekoniecznie kciuku.

Kariera, która nie była przypadkiem

Pierwszy mixtape „Young Hems” ukazał się w 2011 roku, kiedy jeszcze tworzył po angielsku. Prawdziwy przełom przyszedł jednak w 2014 roku z wydaniem EP-ki „Trójkąt Warszawski”. Miłość do stolicy, ironia i styl życia millenialsów uderzyły w czułą strunę publiczności. Rok później album „Umowa o dzieło” uczynił go ogólnopolską znaną marką. Od tamtego czasu dostarczył słuchaczom m.in. „Marmur”, „Café Belga” oraz „1-800-Oświecenie”. Współpracował też z artystami takimi jak Quebonafide tworząc projekt Taconafide. Historia Taco to dowód na to, że w rapie nie trzeba mieć złotego zęba i łańcucha grubości kabla HDMI, żeby osiągnąć sukces.

Styl i teksty, które trafiają w punkt

Taco Hemingway ma to coś, co pozwala mu w tekstach balansować między dramatem codzienności a ironią życia w wielkim mieście. Opowiada o relacjach, samotności, kawie na wynos i korkach w centrum – wszystko to na tle klubowych bitów lub melancholijnych podkładów. Fani uwielbiają jego introspekcyjne spojrzenie na rzeczywistość, a hejterzy? No cóż, w tym kraju nawet pierogi mają swoich krytyków.

Wzrost gwiazdy – dosłownie i w przenośni

Nie ma co ukrywać – dla wielu internautów temat „taco hemingway wzrost” to kwestia niemal tak samo intrygująca jak jego najnowszy singiel. I już śpieszymy z odpowiedzią. Taco Hemingway wzrost ma podobno około 185 cm. Czyli spokojnie może dosięgnąć ostatniej półki w Biedronce i jednocześnie wysoko mierzyć w polskiej scenie muzycznej. Ten „wzrostowy” temat powraca co jakiś czas na Twitterze i forach – najwyraźniej niektórzy potrzebują znać fizyczne atrybuty artysty, zanim zamówią jego winyl.

Ciekawostki z życia Taco

Wiesz, że Taco przez jakiś czas mieszkał w Chinach? Albo że jego dziadek był znanym dziennikarzem sportowym? A może że przez długi czas unikał mediów jak ognia i nie udzielał wywiadów, co tylko dolało oliwy do ognia w kwestii jego tajemniczości. Często porównywany do Sokoła, chociaż sam raczej nie bawi się w dissowanie, woli analizować urbanistykę miast i zagadki damsko-męskie relacji. Takich artystów nam trzeba – co nie tylko potrafią nawijać, ale też myślą między wersami.

Choć kariera Taco Hemingwaya to sinusoida pełna zaskakujących zwrotów i dźwiękowych eksperymentów, jedno jest pewne – to artysta, który zostawił niezatarty ślad na polskiej scenie muzycznej. Od Trójkąta Warszawskiego po współczesne kolaboracje i eksperymenty – jego twórczość to nie tylko rap, to socjologiczna podróż po meandrach polskiej duszy. Czy wysoko mierzy? Oczywiście. Czy osiąga sukcesy? Regularnie. Czy jego wzrost naprawdę ma znaczenie? Może nie, ale temat i tak nie schodzi z nagłówków. A jeśli chcesz więcej, kliknij poniższy link.

Zobacz też: https://mencave.pl/kim-jest-taco-hemingway-koncerty-wiek-wzrost-dziewczyna/